poniedziałek, 11 listopada 2013

Powrót...

Witajcie,
Tyle się wydarzyło, tyle zmian zaszło w moim życiu.
Kwiecień, maj, czerwiec <---w czerwcu pojechałam do niemiec do pracy, długo tam nie wytrzymałam x)
Zbyt duża tęsknota za domem, swoim wyrkiem, możliwością porozmawiania po polsku :) A przede wszystkim jedzeniem normalnym, a nie kartofelnsalad :( wszystko z majonezem, utrzymane w octowym charakterze. Ciężkie :<

Poźniej pod koniec czerwca zakończyłam swój, (bo tylko z mojej strony były starania) związek, choć związkiem bym to nie nazwała, do tanga trzeba dwojga. Ale co najbardziej zaskakujące nie uroniłam ni jednej łzy, a wręcz poczułam ogromną ulgę, że już po wszystkim.

A teraz....
Poznałam wspaniałego mężczyznę, który wie jak dbać o kobietę i chce i zależy mu. <3

Zapomniałam, że prowadzę bloga, dawno nie było mnie, byłam zajęta pracą, nowym facetem, jeszcze do tego przeprowadzkę miałam ... ale jestem spokojna i szczęśliwa.

czwartek, 4 kwietnia 2013

Oczekiwanie

Z powodu braku pracy rośnie wskaźnik nudy.
Ugotowałam żurek z jajkami - taka chcica
o 19:30 mój ulubiony serial Ice loves Coco.
Nie mogę doczekać się lata, promieni słońca, wspólnych wypadów nad jezioro i grilla.
Jestem już tak blada jak kartka papieru, chcę słońca i opalenizny.
Ale przed tym jeszcze majówkowy grill, myślę, że pogoda dopisze. Oby.

środa, 3 kwietnia 2013

Witam

Nie jestem zwolenniczką blogów, ale to chyba ostatnia rzecz jaką mogę zrobić aby nie oszaleć z nadmiaru czasu. Nie chcę żeby to był typowo szafiarski czy kosmetyczny blog, ponieważ każdy jest inny, każdy używa innych kosmetyków i inaczej się ubiera. Mogę się jedynie podzielić opiniami, tym czym ja się kieruję w wyborze stroju. Głownie lubię robić zdjęcia więc pozwolę sobie zamieszczać.

I nowinki typu co robiłam, gdzie byłam...nie wydaje mi się, żeby złe.
Lubię dzielić się dobrą energią.